Serduszkowa tandeta

To najgorsze hamerykańskie święto jakie mogło najechać nasz cebulowy kraj! (oczywiście zaraz po haloween). Jak co roku równo 14 lutego na ulice wszystkich miast wytaczane są armaty złożone z serduszek, słodyczy i różu. Jak co roku facebookowi partyzanci walczą o naszą wolność z podstępnym, miłosnym lobby.

Serio?

Zaczniemy klasycznie. Sztandarowym hasłem anty-walentynkowym jest mocno zakorzeniona fraza: „Nie obchodzę walentynek, bo kochać należy cały rok, a nie tylko od święta”. Czyli na złość babci odmrożę sobie uszy i być może najbliższej osobie. Zakładając, że walentynki to takie samo święto jak każde inne – pewnego razu przeprowadziłem eksperyment.

Zdecydowałem przetestować naszą genialną zasadę  na innym – równie jedynym dniu w roku – sylwestrze. Jest końcówka 2011 roku, dziarsko przychodzę na imprezę sylwestrową. U progu czekają już serdeczne okrzyki, witania, ściskania… i kiedy już chciano mnie poczęstować pierwszym kieliszkiem wódki – odmówiłem. Odpowiedziałem zgrabnie, że bojkotuję picie alkoholu w sylwestra, ponieważ pić alkohol należy przez cały rok – a nie tylko od święta.

Reakcje tłumu były dwojakie. Ci najbardziej oburzeni, gotowi byli wtłoczyć we mnie siłą ową 50 mililitrową dawkę rozsądku. Grupa bardziej pacyfistyczne nastawionych ograniczyła swoje działa do popukania w głowę i śmiechów pod nosem. Jednak wszyscy byli co do jednego zgodni – i mieli słuszność – moja argumentacja była inwalidą.

Zabierzmy się teraz za miłosną komercję. Straszne dzieje. Świat biznesu próbuje zarobić pieniądze na miłości. Oburzające. Jakby nie próbował tego robić ze wszystkim co dla was ważne – począwszy od religii – na zwierzątkach domowych kończąc.

Walentynki są jednym z najbardziej nieinwazyjnych świąt, ponieważ mamy pełną dowolność ich obchodzenia! W przeciwieństwie do np. świąt Bożego Narodzenia, gdzie zbrodnią będzie brak karpia na stole czy prezentów pod choinką. Tudzież samej choinki. Gdzie są wtedy Ci bojownicy o finansową wolność? Ach no tak… wcinają karpia.

Nie kręci Cię to święto? Jesteś pewny, że nie kręci twojej drugiej połówki? To chociaż zamiast wypluwać się – wrzuć na luz i pozwól innym obchodzić je po swojemu.

A dla tych którzy lubią walentynki a mimo to przebrnęli przez powyższy wpis, wrzucam krakowski tramwaj walentynkowy ;)

Serduchowy tramwaj <3

W górę serca!

Fot. Austin White / Flickr

 
  • Dobi

    Podobno mieli rozdawać w nim słodkości!? Obadałeś to?
    :D

    • http://pixeloza.re/ Pixel

      Byłem zajęty robieniem zdjęcia, żeby do niego wskoczyć! Może za rok ;)