Ty stara plotkaro

Plotkarstwo. Obgadywanie. Obrabianie dupy. Jest to część codziennych społecznych zachowań, w których żywo uczestniczymy, zapytani piętnujemy, rzadko wstydzimy.

Czym jest plotka?
Każdy z nas intuicyjnie zdaje sobie sprawę z tego czym jest plotka. Bezsprzecznie jest to wymiana informacji na temat osoby nieuczestniczącej w rozmowie. Sprawą pod dyskusję zostaje rodzaj informacji. Plotką możemy nazwać dowolną informację, niepotwierdzoną informację czy wręcz informację zmyśloną. Na swoje potrzeby wykreślam z tego worka celowe rozpowszechnianie zmyślonych historii, ten rodzaj wędruje do specjalnej kategorii – kłamstwo.

Kto plotkuje?
Tak jak sugeruje tytuł, najczęstszym stereotypem plotkarstwa są stare baby dla których pasją staje się zgłębianie oraz ocena życiowych perypetii otaczających ich osób. Z braku laku sięgną czasem po wirtualną rzeczywistość rodziny Mostowiaków – substytut życia idealnie dopasowany do potrzeb konsumenta.

Stereotypy nie biorą się z powietrza – nie ma przebacz – stare baby ciężko pracowały na swoją etykietkę, jednak każdy świadomy uczestnik spotkań towarzyskich zna odpowiedź na powyższe pytanie. Wszyscy jesteśmy mniej lub bardziej „starymi plotkarami”.

Świadomość
Kiedy już uświadomimy sobie, że obgadywanie jest naszym powszechnym zachowaniem, czas zastanowić się dlaczego czujemy się źle będąc obgadywanym. Będąc człowiekiem dojrzałym, ponosimy odpowiedzialność za swoje czyny i słowa. Jeżeli nie potrafimy pogodzić się ze swoimi błędami, to zwiastuje wewnętrzne problemy i należy zgłosić się do specjalisty (psychologa, barmana etc.). W przypadku gdy potrafisz przyznać się do błędu… to czemu Cię tak boli gdy mówi o tym ktoś inny?

Granica plotki
Mimo pejoratywnego nacechowania plotki, zgrzyt nie jest wpisany w jej istnienie, a zależy od kontekstu w jakim została użyta. Rozpowiadając wśród znajomych o wspaniałych wyczynach kulinarnych mojej babci, bądź co bądź biorę udział w rozpuszczaniu pewnej plotki.

Ciągnąc w drugą stronę, głupotą było by zrezygnowanie z możliwości wyrażania krytycznych opinii o innych (o czymkolwiek!) – i tak już mamy świat pod korek wypełniony fałszywą bufonadą i bezsensownymi konwenansami.

Granica jest dosyć prosta. Stosuj się do trzech ogólnych zasad. Nie oszukuj. Nie bądź tchórzem i nie mów więcej niż byłbyś w stanie powiedzieć wprost osobie o której wspominasz. Nie szukaj korzyści – znane jest szczeniacko-szkolne ośmieszanie nieobecnej osoby w celu podniesienia swojego statusu lub zamaskowania własnych przewinień. Coś jak piwo bezalkoholowe – słabe i niesmaczne.

Z głową proszę państwa.
I smakiem.

Fot. coolio-clarie / Flickr

 
  • Justyna Brzostowska

    Bardzo podobają mi się trzy zasady plotkowania. Mimo iż, mogą się wydawać „oczywiste”, rzadko o nich pamiętamy.
    Więc stawiam na piwo z procentami, a dla smaku jako kobieta owocowe ;)